Mapa strony

Coraz więcej dzieci chce uprawiać piłkę nożną

Rozmowa z Krzysztofem Wadasem, trenerem koordynatorem grup młodzieżowych KS Polkowice.

 

– KS Polkowice znany jest w Polsce nie tylko dzięki pierwszemu zespołowi, ale również z bardzo dobrego szkolenia młodzieży. Ile dzieci i młodzieży trenuje w klubie?

Stale zauważamy tendencję zwyżkową. Coraz więcej dzieci chce trenować piłkę nożną. Obecnie w treningach uczestniczy blisko trzystu młodych adeptów futbolu. Zajęcia odbywają się w dwunastu grupach i profesjonalnej szkółce bramkarskiej, którą prowadzi były bramkarz, a obecnie trener bramkarzy pierwszego zespołu – Krzysztof Osiński. W KS Polkowice każde dziecko ma szansę spróbować swoich sił w piłce nożnej. W związku ze stale rosnącym zainteresowaniem, tworzymy nowe grupy naborowe, w których na zajęcia od 1 września mogą uczęszczać nawet przedszkolaki.

 

– W zeszłym sezonie trzy grupy młodzieżowe awansowały do elitarnych rozgrywek – Ligi Dolnośląskiej. Jak oceniasz ich szanse w nadchodzącym sezonie?
– Od nowego sezonu w Dolnośląskiej Lidze będą nas reprezentowały trzy zespoły: juniorzy młodsi (rocznik 96’), których trenerem jest Hubert Urbański, trampkarze (rocznik 98’) prowadzeni przez Jacka Masiczaka i drużyna młodzików (rocznik 2000’) pod okiem trenera Konrada Janczaka. To będzie trudny sezon, ponieważ w rozgrywkach będą rywalizować zespoły z największych ośrodków szkoleniowych młodzieży na Dolnym Śląsku. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że dane nam będzie walczyć o punkty wśród najlepszych. Wierzę, że sobie poradzimy. Nasze drużyny są prowadzone przez wykwalifikowanych szkoleniowców. Bierzemy udział w wielu turniejach na terenie Polski i za granicą. Rozgrywamy mecze kontrolne z najlepszymi zespołami w kraju. Podczas ostatniego obozu przygotowawczego w Kamieniu nasza młodzież zmierzyła się ze swoimi rówieśnikami z Górnika Zabrze, Ruchu Radzionków czy Piasta Gliwice. Większość z tych meczów wygraliśmy.

 

– Od tego sezonu pierwszy zespół KS Polkowice składa się wyłącznie z młodych zawodników. Drużyna Adama Buczka jest najmłodsza w lidze. Czy tak młodzi chłopcy są w stanie rywalizować z ze starszymi, często silniejszymi fizycznie zawodnikami?

– Stale dążymy do tego, by nasz klub coraz lepiej funkcjonował. Na zachodzie od lat szansę do gry dostaje młodzież. Wayne Rooney zadebiutował w lidze angielskiej mając zaledwie 17 lat. Młodzi i perspektywiczni zawodnicy powinni jak najwięcej grać i zdobywać niezbędne doświadczenie. W zeszłym sezonie, w wyższej klasie rozgrywkowej nasi wychowankowie zaprezentowali się bardzo dobrze. Ostatnia decyzja Rady Miejskiej w sprawie finansowania pierwszego zespołu, otworzyła furtkę polkowickiej młodzieży do profesjonalnego futbolu. Teraz będą mięli jeszcze większą motywację do gry. Wcześniej sprowadzano piłkarzy, którzy automatycznie zajmowali miejsce, w którym mógłby się znaleźć jakiś wychowanek. Nie byłoby to możliwe gdyby nie wielkie zaangażowanie Burmistrza Wiesława Wabika, Przewodniczącego Rady Miejskiej Emiliana Stańczyszyna i całej Rady, za co chciałbym im w imieniu klubu serdecznie podziękować.

 

– O jakie cele będzie rywalizować polkowicka młodzież w sezonie 2012 /2013 r.?
– Chcielibyśmy, aby te cele były jak najwyższe. Zeszły sezon był dla nas bardzo pracowity. Nasza młodzież oprócz meczów ligowych rozegrała wiele gier kontrolnych. Juniorzy starsi prowadzeni przez trenera Waldemara Jedynaka zmierzyli się z najlepszymi zespołami w kraju w ich kategorii wiekowej – Ruchem Chorzów, Górnikiem Zabrze, Wartą Poznań czy Wisłą Kraków. To były dla nas bardzo cenne doświadczenia. Jednakże ich największym sukcesem było zwycięstwo w Międzynarodowym Turnieju w Mikułowicach. W minionych rozgrywkach naszym juniorom starszym zabrakło zaledwie trzech punktów by awansować do Ligi Dolnośląskiej Juniorów. Warte podkreślenia jest to, że zgłoszono ich do rozgrywek z zawodnikami o trzy lata starszymi. Dwa lata temu w pełni zdominowali ligę i chcieli sobie podnieść poprzeczkę. W tym sezonie jestem przekonany, że będą się liczyć w walce o pierwsze miejsce. Od pozostałych zespołów oczekujemy jak najwyższych miejsc w tabeli. Mamy również wyznaczone cele poza boiskowe.

 

– Czy możesz zdradzić jakie?
Polkowice są małym miastem, ale wspólnym wysiłkiem dążymy do tego by KS Polkowice stał się tzw. kuźnią talentów. Chcemy, aby jak najwięcej młodych polkowiczan prowadziło aktywny tryb życia. Dzięki przychylności Doroty Gnych, dyrektor Gimnazjum nr 2 w Polkowicach utworzyliśmy klasę o profilu piłka nożna. Jesteśmy również po rozmowach z Jadwigą Lisiecką, dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 2. Wszystko wskazuje na to, że od przyszłego roku uczniowie tamtejszej placówki również będą mogli uczęszczać do klasy piłkarskiej. Nawiązujemy także kontakty z klubami zagranicznymi, z którymi w przyszłości pragniemy współpracować. Jednym z takich klubów jest Eagels Londyn, w którym grają dzieci Polaków na emigracji. Podczas ostatniego zgrupowania w Dzierżoniowie zaprosili nas i drużyna KS Polkowice z rocznika 2001 rozegrała z nimi towarzyski mecz. To kolejne dla nas cenne doświadczenie. Jestem przekonany, że o polkowickiej młodzieży jeszcze nie raz usłyszy piłkarski świat.